Tags

,

wię

metody nauki samodzielnego zasypiania

Wiele osób prosząc o metody nauki samodzielnego zasypiania mówi, że chce metodę bez płaczu. Zacznijmy od tego, że metody bez płaczu nie ma. Gdyby była, to osoba, która ją wymyśliła byłaby milionerem. Takiej osoby jednak nie ma. Wszystkie metody nauki zasypiania wiążą się z płaczem, gdyż zmieniamy nawyki dziecka. Nagle dzieje się coś innego – to, do czego dziecko było przyzwyczajone ulega zmianie – dziecko więc protestuje, bo dzieci zazwyczaj nie lubią zmian. A jak dziecko, które nie potrafi mówić okazuje protest? Płacząc.

Tak więc metody nauki zasypiania nie dzielimy na metody bez płaczu i z płaczem, bo tych pierwszych po prostu nie ma.

Metody nauki samodzielnego zasypiania można podzielić na metody z większą lub mniejszą ingerencją rodzica. Warto jednak wziąć pod uwagę, że przy metodach z większą ingerencją rodzica, dzieci zazwyczaj płaczą więcej. Zasypianie na noc zazwyczaj zajmuje im więcej czasu niż przy metodach z mniejszą ingerencją rodzica (czyli płacz jest dłuższy) i skuteczność metody też zazwyczaj widzimy po dłuższym okresie czasu (czyli dziecko zazwyczaj płacze więcej dni przy metodach z większą ingerencją rodzica).

Ale…metoda to nie wszystko

Aby nauka zakończyła się sukcesem, warto pamiętać o następujących rzeczach:

1              Konsekwencja

Niezależnie od wybranej metody, najważniejsze to być konsekwentnym. Nie można pozwolić dziecku płakać przez godzinę, a następnie dać np. pierś lub uśpić bujając i kolejnej nocy znowu dać dziecku płakać. W ten sposób tylko uczymy dziecko, że jeśli będzie wystarczająco długo płakać, to się ugniemy i wrócimy do starych nawyków. Kolejnej nocy, dziecko będzie płakało jeszcze dłużej, bo wie, że wcześniej się ugięliśmy. Oczywiście można zaprzestać uczyć dziecko samodzielnego zasypiania w każdej chwili (i nie ma w tym nic złego), jednak nie należy ponownie zaczynać następnego dnia. Dajmy dziecku co najmniej dwa tygodnie przerwy.

2              Plan dnia

Czyli plan dnia odpowiedni dla wieku dziecka, najlepiej oparty na czasach czuwania. Dziecko powinno mieć drzemki o optymalnych porach dla wieku oraz zgodnych z jego zegarem biologicznym. Dziecko też nie powinno być przemęczone. Dlatego ważne jest przestrzeganie czasów czuwania i przede wszystkim nie rozpoczynanie nauki samodzielnego zasypiania, gdy dziecko jest przemęczone.

3              Środowisko

Dziecko powinno spać we własnym łóżeczko (w czasie nauki samodzielnego zasypiania najlepiej, aby to było łóżeczko ze szczebelkami), we własnym pokoju, w zupełnym zaciemnieniu i przy szumie. Warto też mieć kamerę, albo niańkę elektroniczną, aby widzieć co dziecko robi i o której dokładnie zasypia.

4              Rytuał

Ważne jest, aby dziecko miało stały rytuał przed drzemkami i przed snem.

5              Rekwizyty

Zastanówmy się, z jakich rekwizytów korzysta nasze dziecko. Niektóre są oczywiste, jak np. pierś, czy smoczek, inne trochę mniej, np. pozytywka grająca podczas zasypiania. Przed nauką zasypiania należy pozbyć się wszystkich rekwizytów, w tym również oddzielić karmienie od spania o co najmniej 30 minut.

6              Plan działania

Plan działania najlepiej spisać sobie z partnerem, albo inną osobą, która będzie uczestniczyła w nauce zasypiania. Warto spisać, jakie macie oczekiwania, jaka zmiana ma nastąpić, dlaczego to robicie, a potem w punktach, jakie zmiany chcecie wprowadzić. Dobrze to mieć czarno na białym, bo wtedy w chwilach kryzysu dobrze jest zerknąć i sobie przypomnieć dlaczego to robicie, jakie mieliście oczekiwania i co należy robić. Bo to wszystko to nie są zmiany na tydzień, dwa, czy miesiąc. To jest jakby wprowadzenie nowego stylu życia, Waszego i Waszego dziecka.

Warto też zastanowić się nad ‘Planem B’, czyli np. Co zrobimy, jak dziecko będzie płakać godzinę? Co zrobimy, jak dziecko obudzi się po 45 minutach? itp.

Jak wybrać metodę?

Po pierwsze, należy pamiętać, ze każde dziecko jest inne i inaczej będzie reagować na daną metodę. Metoda, która świetnie działała na dziecko Twojej znajomej, niekoniecznie musi działać na Twoje dziecko. Tak więc najpierw należy zaznajomić się z każdą metodą i zastanowić się, która najbardziej pasuje do mojego dziecka, mojej sytuacji i mojej rodziny.

Po drugie, nie ma metod dobrych i złych – wszystkie metody są dobre, jeśli są dopasowane do temperamentu dziecka i jeśli rodzice są konsekwentni.

Jak więc wybrać metodę, aby pasowała do naszego dziecka?

1              Wiek dziecka

W przypadku dzieci najmłodszych dobrze sprawdzają się metody z większą ingerencją rodzica i częstszymi kontrolami (nawet ok 30 sekund w przypadku dzieci najmłodszych). Natomiast, im dziecko jest starsze, tym interwencje powinny być rzadsze, gdyż często tylko ‘nakręcają’ dziecko i powodują więcej płaczu.

2              Temperament dziecka

To my najlepiej znamy własne dziecko. To my wiemy, czy wejście do dziecka co 3 minuty pomoże mu zasnąć, czy przeciwnie – spowoduje histerię. Tak więc wybierając metodę należy wziąć pod uwagę zachowanie i temperament naszego dziecka.

3              Nasz temperament i metody wychowawcze

Każda rodzina i każda sytuacja jest inna. Jak już pisałam wcześniej, niekoniecznie musi być tak, że metoda, która pasowała koleżance również będzie pasowała nam. Po przeczytaniu opisów poniższych metod, mam nadzieję, że każdy sam będzie potrafił wybrać metodę, z którą będzie czuł się komfortowo (biorąc również pod uwagę punkty 1 i 2).

4              Zdrowie dziecka

W momencie kiedy decydujemy się na naukę zasypiania dziecko powinno być w 100% zdrowe. Jednak są czasami sytuacje, kiedy rodzice decydują się na naukę mimo tego, że dziecko nie jest w 100% zdrowe. Nie ma w tym nic złego, jeśli dostaliśmy ‘zielone światło’ od lekarza dziecka. W takich przypadkach lepiej stosować metody, przy których kontrole są częstsze i ingerencja rodzica jest większa.

Od czego zaczynamy: drzemki czy noc?

Naukę samodzielnego zasypiania najlepiej zacząć od nocy, gdyż pomaga nam…noc. Presja na sen jest o wiele większa wieczorem niż w ciągu dnia. W tym samym czasie stosujemy naszą metodę nauki zasypiania na pobudki nocne (o ile nie wypada karmienie). Podczas nauki zasypiania na noc, w dzień usypiamy dziecko, jak tylko się da (można w tym czasie używać rekwizytów do usypiania w dzień). Chodzi też o to, aby podczas nauki nocnej, dziecko nie ‘traciło’ snu dziennego i nie stawało się jeszcze bardziej przemęczone. Jak już dziecko nauczy się zasypiać w nocy i zminimalizowane są pobudki nocne, to wtedy możemy zabrać się za naukę zasypiania w dzień. Za sen dzienny i sen nocny odpowiedzialne są inne części mózgu, więc proszę się nie martwić, że dziecku coś się ‘pomiesza’.

Advertisements