Tags

, ,

8

Tym wpisem zaczynam serię artykułów na temat przechodzenia z dwóch na jedną drzemkę, gdyż temat u nas akurat jest ‘na czasie’. Artykułów na ten temat będzie kilka, gdyż często jest to dosyć ‘burzliwy’ okres, jeśli chodzi o sen dziecka.

Gdy 1,5 roku temu eliminowałam tą drzemkę u swojego starszego dziecka, sama popełniłam sporo błędów. Teraz, bogatsza o wiedzę, własne doświadczenie i doświadczenia innych (szczególnie rodzin, którym pomogłam) mogę się z Wami podzielić najczęstszymi błędami popełnianymi podczas przechodzenia z dwóch na jedną drzemkę.

 1              Eliminowanie drzemki za wcześnie

Według Weissbluth’a (Healthy Sleep Habits, Happy Child), 82% dzieci w wieku 12 miesięcy ma nadal dwie drzemki, natomiast 17% tylko jedną. W wieku 15 miesięcy, 43% dzieci ma dwie drzemki, a 56% już tylko jedną. W wieku 18 miesięcy 77% dzieci ma jedną drzemkę, natomiast w wieku 22 miesięcy, dzieci z jedną drzemką jest już 88%.

Najbardziej optymalny czas do przechodzenia na jedną drzemkę to okres między piętnastym a osiemnastym miesiącem życia. ‘Objawy’, tego, że dziecko zaczyna potrzebować mniej snu mogą pojawić się wcześniej, jednak młodsze dzieci nie zawsze są gotowe na tak drastyczne wydłużenie czasów czuwania (zazwyczaj z czterech do sześciu godzin) i długo przyzwyczajają się do nowego harmonogramu, często przy tym mając problemy z zasypianiem, z pobudkami w środku nocy i z wczesnymi pobudkami w okolicach godziny piątej.

W okolicach roku często następuje tzw. regresja snu spowodowana ćwiczeniem nowych umiejętności, przede wszystkim chodzenia (przy meblach, lub samodzielnie) oraz rozwojem mowy. Ponownie pojawia się też lęk separacyjny i dziecko woli bawić się z rodzicami niż spać. Zaczynamy więc widzieć pierwsze odmowy drzemek. Najczęściej jest to jednak okres przejściowy, a nie gotowość dziecka do zupełnego wyeliminowania drzemki. Starajmy się utrzymać dwie drzemki jak najdłużej. O tym, jak to zrobić pisałam tutaj.

Dzieci, które zasypiają za pomocą rekwizytów też często w okolicach 12go miesiąca życia zaczynają pokazywać rodzicom, że ‘nie chcą’ już jednej z drzemek (najczęściej drugiej). Dzieje się tak, dlatego że dzieci, które są bujane, usypiane w wózku, na piersi, za pomocą butelki, itp., aby zasnąć muszą być bardziej zmęczone od dzieci zasypiających bez rekwizytów, szczególnie gdy robią się coraz starsze. Usypianie takiego dziecka staje się ‘walką’ i wtedy właśnie rodzice rezygnują z tej drzemki, gdyż ‘dziecko jej nie chce’. Jednak nauka zasypiania bez rekwizytów często przywraca tą drugą ‘niechcianą’ drzemkę.

Oczywiście są dzieci, które rzeczywiście są gotowe przejść na jedną drzemkę w okolicach swoich pierwszych urodzin. Najczęściej są to dzieci, które od dłuższego czasu przesypiają noce, które wcześnie i bezproblemowo przeszły na dwie drzemki (zazwyczaj w okolicach 5-6 miesiąca) i które mają mniejsze zapotrzebowanie na sen, czyli dłuższe czasy czuwania (bez negatywnego wpływu na jakość ich snu).

2              Przechodzenie na jedną drzemkę, gdy dziecko ma pobudki nocne

Zanim przejdziemy na jedną drzemkę warto najpierw ‘naprawić’ wszelkie problemy ze snem, jakie ma dziecko. Proces przechodzenia na jedną drzemkę jest dosyć męczący i dziecko będzie potrzebowało długiego, nieprzerwanego snu w nocy, aby się zregenerować.

Należy też pamiętać, że wyeliminowanie drzemki nie jest lekarstwem na pobudki nocne, wczesne pobudki, czy inne problemy ze snem. Często, ze względu na przemęczenie, które następuje podczas/po wyeliminowaniu drzemki, brak dwóch drzemek tylko pogłębia te problemy.

Jeśli dziecko zasypia za pomocą rekwizytów, ma liczne pobudki w nocy, czy inne problemy ze snem, to należałoby najpierw zająć się nimi, a następnie (o ile nadal będzie taka potrzeba), przejść na jedną drzemkę.

3              Przechodzenie na jedną drzemkę, gdy dziecko ma krótkie czasy czuwania

Jeśli dziecko nie ma chociażby jednego z czasów w okolicach 4 godzin, to znaczy, że jest jeszcze ‘pole do manewru’ zanim się przejdzie na jedną drzemkę. Najbardziej idealny moment eliminowania drzemki jest wtedy, gdy dziecko bez problemu wytrzymuje całkowity czas czuwania w okolicach 11 godzin. Przy krótszym czuwaniu trudno będzie dziecku wytrzymać pojedynczy czas czuwania wynoszący około 4-6 godzin, bo tyle wynoszą czasy podczas przechodzenia na jedną drzemkę.

4              Za długi całkowity czas czuwania

Przechodząc na jedną drzemkę, nie możemy zapomnieć o tym, że dziecko ‘straciło’ jedną jednostkę snu, a tym samym, ma o wiele dłuższe poszczególne czasy czuwania. Aby nie doprowadzić do przemęczenia, należy skrócić całkowity czas czuwania. Zazwyczaj, na początku procesu eliminowania drzemki, dzieci potrzebują około godziny mniej całkowitego czuwania niż miały przy dwóch drzemkach.

Często widzę, jak rodzice ‘trzymają się’ tej samej pory kładzenia spać na noc, jaką dziecko miało podczas dwóch drzemek. Podczas eliminowania drzemki należy dziecko kłaść odpowiednio wcześniej, czasami nawet o 17.00, jeśli drzemka była krótka. Jest to okres przejściowy i po ustabilizowaniu się i wydłużeniu jednej drzemki, pora spania znowu będzie późniejsza. Wczesne kładzenie spać zapobiega przemęczeniu i pozwala dziecku odespać ‘stracony’ sen dzienny.  Często właśnie przy przechodzeniu na jedną drzemkę wzrasta długość snu nocnego (czasami nawet ok. 13 godzin). Ulegnie on ponownemu skróceniu w momencie wydłużenia się tej jednej drzemki.

Pamiętajmy, że w tym okresie chcemy, aby dziecko spało co najmniej 14 godzin na dobę, tak więc całkowity czas czuwania nie powinien przekraczać 10 godzin.

5              Raptowne przesunięcie porannej drzemki / Za szybkie wydłużanie czasów

Ach, jakie to kuszące tak nagle przesunąć drzemkę z godziny 10.00 na 12.00. Albo szybko rozciągnąć czas z np. 4h do 4.5h. Tym bardziej, że na początku dziecko śpi, śpi i śpi. A potem…drzemka coraz krótsza, płacz w nocy, pobudki w nocy i z samego rana. To przemęczenie, które się nazbierało i właśnie po kilku dniach daje o sobie znać.

Przechodzenie na jedną drzemkę jest procesem. Procesem, który może trwać nawet dwa miesiące. Aby zapobiec przemęczeniu (z którego często trudno wyjść), czasy należy rozciągać powoli, ale systematycznie – o kilka minut, co kilka dni aż dojdziemy do godziny 12.00-12.30 (lub pierwszego czasu czuwania około 5h).

6              Za wolne wydłużanie czasów / ‘Skakanie’ po czasach

Jednym ze sposobów przejścia na jedną drzemkę jest przesuwanie pierwszej drzemki na późniejszą porę. Robimy to stopniowo, o 10-15 minut, co 3-7 dni. Naszym celem jest dojście do czasu czuwania około 5h (wtedy mówimy o ‘ustabilizowaniu się’ drzemki). Czasy ‘przejściowe’, które występują podczas całego procesu przechodzenia na jedną drzemką nie są czasami optymalnymi, więc nie możemy oczekiwać, że dziecko będzie miało idealny sen. Ich celem jest tylko łagodne dojście do czasu optymalnego, który wynosi właśnie ok. 5h. Często widzę, jak rodzice zatrzymują się na jakiś czas na czasie np. 4.25, albo 4.5, bo drzemka jest długa, potem nagle zaczynają się problemy, a to z drzemką, albo z porannymi pobudkami i rodzice decydują się skrócić pierwszy czas. Potem chwilkę znowu jest poprawa i znowu wydłużenie czasu. Potem znowu są jakieś problemy i znowu następuje skrócenie (sama popełniłam ten właśnie błąd z moim starszym dzieckiem). Takie działania przyniosą nam więcej szkody niż pożytku. Pamiętajmy, aby cały czas, stopniowo wydłużać pierwszy czas. Weissbluth mówi właśnie, że drzemka się wydłuży i ustabilizuje, jak będzie zaczynać się ‘w połowie dnia’, czyli w tym wieku ok 5h po pobudce. Zostawiamy tą drzemkę o tej porze przez kilka dni (zazwyczaj 5-7 dni) i dopiero po tym okresie wprowadzamy ewentualne zmiany. Zazwyczaj na tym etapie zmiany są minimalne: albo 15 minut więcej, albo 15 minut mniej.

7              Brak cierpliwości

Jak zawsze w przypadku snu musimy być konsekwentni i cierpliwi, gdyż ustabilizowanie się jednej drzemki może trwać nawet dwa miesiące.

Na początku procesu eliminowania drzemki, często jest tak, że ta jedna drzemka jest długa przez kilka pierwszych dni (jest wynikiem dłuższego pierwszego czasu czuwania), potem się skraca, aby ponownie wydłużyć, gdy już ustabilizuje się w połowie dnia. Jednak to wydłużenie nie następuje od razu. Często, trochę czasu musi minąć zanim organizm dziecka zrozumie, że będzie odpoczywał tylko raz w ciągu dnia. Warto więc w tym czasie stosować ‘crib hour’, aby dać dziecku szansę na ponowne zaśnięcie po krótkiej drzemce (w przypadku jednej drzemki, za ‘krótką’ drzemkę uważamy drzemkę poniżej 1.5 godziny). Liczy się tutaj nasza konsekwencja, gdyż idąc do dziecka od razu po przebudzeniu ‘nagradzamy’ je za krótką drzemkę i tym sposobem utrwalamy krótką drzemkę.

Nie ma też co analizować rezultatów po jednym, czy dwóch dniach stosowania nowych czasów. Dajmy dziecku chociażby 5-7 dni na przyzwyczajenie się do czasów, gdyż dopiero wtedy można powiedzieć, czy dany czas ‘działa’. Ja wiem, że to bardzo kuszące co chwilę zmieniać czasy (sama to robiłam), jednak musimy być cierpliwi, aby zobaczyć rzeczywiste efekty zmian.

 8              Brak elastyczności

Bądźmy przygotowani na to, że w tym okresie dziecko może mieć dni z jedną drzemką przeplatane dniami z dwiema drzemkami szczególnie, gdy wkrada się przemęczenie. Może też być tak, że dziecko będzie potrzebowało ‘czasu w ciszy’ późnym popołudniem, bo w przeciwnym razie nie dotrwa do wieczora. I może też być tak, że przechodzenie na jedną drzemkę będzie totalną klapą, więc wtedy warto rozważyć powrót do dwóch drzemek i po jakimś czasie ponownie zacząć proces przechodzenia na jedną drzemkę.

W tym okresie prawdopodobnie też zmieni nam się rozkład posiłków. Przed drzemką może być za wcześnie na większy posiłek (szczególnie, gdy dziecko jadło obfite śniadanie), a po drzemce za późno. Być może trzeba będzie wprowadzić lekkie drugie śniadanie przed drzemką aż dojdziemy do drzemki w okolicach godziny 12.00-12.30. Warto wprowadzić to skojarzenie, że po jedzeniu następuje spanie, tak jak to jest wieczorem (kolacja – rytuał wieczorny – rytuał przedsenny – spanie).

Być może to, co robimy z dzieckiem przed drzemką też trzeba będzie zmienić. Podczas przechodzenia na jedną drzemkę, dziecko przez jakiś czas będzie okazywało zmęczenie o tej godzinie, o której do tej pory miało pierwszą drzemkę (9.30-10.00). Warto wtedy wyjść na świeże powietrze i spędzić trochę czasu w jak najbardziej aktywny sposób.

 

Następnym razem o tym jak przejść na jedną drzemkę.

Advertisements