Tags

, , ,

z życia wzięte

Moja córeczka za tydzień skończy roczek. Od jakiegoś czasu mamy problemy z wczesnymi pobudkami (często o 4.55) i pobudkami w pierwszej części nocy. Nasz ‘dobry’ dzień wyglądał mniej więcej tak:

Pobudka: 7.00 (zawsze czekamy do 7.00, jeśli obudziła się wcześniej) (CC 3.00)
Drzemka 1: 10.00-12.00 (CC 3.5)
Drzemka 2: 15.30-17.00 (CC 4.00)
Sen nocny: 21.00

Ostatni czas czasami jest nawet dłuższy. Ona sama sobie wydłuża ten czas. Ja ją próbuję kłaść tak aby wyszło około 3.5h, ale ona nie zasypia po tym czasie. Czasami ma też problemy z zaśnięciem na drugą drzemkę (kilka razy tej drzemki w ogóle nie było). Może powinnam też wydłużyć ten czas, ale wtedy wzrośnie całkowity czas czuwania, a nie sądzę, że ona jest gotowa na tak długi czas. Nie sądzę też że jest gotowa na jedną drzemkę.

[Z dodatkowych informacji wiem, że dziewczynka zasypia samodzielnie (od ponad 6 miesięcy), śpi w swoim pokoju, w łóżeczku, w zupełnej ciemności. Karmienie jest na początku rytuału. Do tej pory nie było żadnych nocnych pobudek.]

Na pierwszy rzut oka, mogłoby się wydawać, że dziecko pokazuje nam chęć przejścia na jedną drzemkę. Często w tym wieku zaczynają pojawiać się pierwsze objawy przechodzenia z dwóch na jedną drzemkę, jednak nie oznacza to, że dziecko jest na to gotowe. Dzieci w tym wieku są jeszcze za małe, aby bez problemów wytrzymywać tak długie czasy czuwania, które są przy jednej drzemce (około 5-6 godzin). Zanim przejdziemy na jedną drzemkę (w tym wieku), to jest kilka rzeczy, które możemy spróbować zrobić z planem dnia, czasami czuwania i długością snu dziennego, aby jak najdłużej zachować dwie drzemki.

W przypadku dzieci, które przesypiają noc i które są w tym mniej więcej wieku, często jest tak, że jak pierwsza drzemka rozpoczyna się po 10.00 i trwa ponad godzinę, to bardzo trudno jest im potem zasnąć na drugą drzemkę. Aby utrzymać dwie drzemki należy w tym wypadku zacząć ograniczać długość pierwszej drzemki do 45-60 minut i zacząć powoli wydłużać czas przed drugą drzemką. Rozciągnięcie środkowego czasu najprawdopodobniej skróci drugą drzemkę (co w tym wieku nie jest problemem). Krótsza druga drzemka będzie mniej regenerująca, więc dziecko będzie gotowe na sen nocny wcześniej, więc nastąpi również skrócenie ostatniego czasu czuwania (czyli wydłużamy drugi czas czuwania i w tym samym czasie skracamy trzeci). Jeśli dziecko samo nie wybudzi się z drugiej drzemki wcześniej, to należałoby również ograniczyć tą drzemkę do około godziny (czyli sen dzienny ograniczamy do maksymalnie dwóch godzin).

U najmłodszych dzieci sprawdza się wydłużanie poszczególnych czasów w ciągu dnia, czyli im bliżej wieczora, tym czas dłuższy, ale gdy zbliżamy się do przechodzenia z dwóch drzemek na jedną, niektóre dzieci wolą mieć ostatni czas krótszy (a często nawet najkrótszy ze wszystkich czasów) przy niezmienionym całkowitym czasie czuwania. Tak też zazwyczaj zostaje po ustabilizowaniu się jednej drzemki (pierwszy czas dłuższy, drugi krótszy).

Skrócenie ostatniego czasu czuwania powinno też pomóc pozbyć się tych pobudek w pierwszej części nocy i wczesnych rannych pobudek (w tej chwili ten długi ostatni czas powoduje przemęczenie i przez to dziecko budzi się w nocy i z samego rana).

Kolejnym problemem jest to, że pierwsza drzemka jest za szybko po pobudce, co też może przyczyniać się do wczesnych rannych pobudek. Przesunięcie jej nawet o 15 minut może przynieść poprawę.

Dodatkowo, dziecko to prawdopodobnie nie śpi zgodnie ze swoim wewnętrznym zegarem biologicznym. Sen nocny zaczynający się o 21.00 jest dosyć późno dla dziecka w tym wieku, co również może powodować pobudki w nocy. Poza tym, tak późna pora chodzenia spać ogranicza sen nocny dziecka do 10 godzin. Dzieje się tak, ponieważ dziecko za dużo śpi w ciągu dnia (aż 3.5 godziny). Suma snu dziennego i nocnego jest jak najbardziej odpowiednia dla tego wieku, jednak ponieważ sen nocny jest nadrzędny, dążymy do tego, aby dziecko spało jak najwięcej w nocy. Ograniczenie długości drzemek przesunie sen nocny na wcześniejszą porę i go wydłuży.

Nowy plan dnia dziecka będzie wyglądał tak:

Pobudka: 7.00 (wyciągnięcie z łóżeczka, jeśli obudziła się wcześniej) (CC 3.25)
Drzemka 1: 10.15-11.15 (CC 3.75; ograniczamy drzemkę do 45-60 minut)
Drzemka 2: 15.00-16.00 (CC 3.5; ograniczamy drzemkę do 45-60 minut)
Sen nocny: 19.30

(Pory w zależności od długości drzemek.)

Taki plan utrzymujemy przez co najmniej 5 dni. Jeśli nie ma problemów, to zostawiamy, jak jest. Jeśli nadal są problemy, to w zależności od tego, co się dzieje, dalej ‘kombinujemy’ z długością czasów i drzemek. W tym przypadku już nic więcej nie musieliśmy robić 🙂

Advertisements