Tags

, , ,

z życia wzięte

 

Po opublikowaniu tego wpisu, napisała do mnie mama z pytaniem, co bym zrobiła, gdyby dziecko:
1. nie zasnęło na pierwszą drzemkę,
2. nie zasnęło na drugą drzemkę po krótszej pierwszej drzemce,
3. nie zasnęło na żadną z drzemek?

Pewnie bym się załamała …

A już tak na poważnie, to tak:

1 Dziecko nie zasypia na pierwszą drzemkę

W tym wieku podejmowałabym próby położenia spać przez maksymalnie 1.5 godziny, czyli gdyby nie zasnął do 11.00, to zaprzestałabym prób. Kolejną drzemką zrobiłabym około godzinę wcześniej niż wypadałaby, gdyby pierwsza drzemka się odbyła (czyli w naszym przypadku o ok. 13.00). Ale tutaj trzeba obserwować dziecko. Jeśli dziecko nagle znowu spowolni, to wtedy można spróbować ponownie położyć. Pamiętajmy, że podczas przemęczenia zwiększa się ilość wydzielanej adrenaliny i kortyzolu, przez co dziecko robi się bardzo aktywne (niektórzy mówią, że dziecko zachowuje się, jakby ‘najadło się szaleju’). To nie jest dobry moment na próby położenia spać, gdyż jest duże prawdopodobieństwo, że dziecko będzie się buntowało i będzie sporo łez. Jednak po jakimś czasie znowu następuje spowolnienie i to jest dobry moment na położenie dziecka spać (to spowolnienie będzie trwało bardzo krótko, więc trzeba obserwować dziecko, aby nie przeoczyć tego momentu).

Drzemkę ograniczyłabym do 1.5 godziny, a sen nocny rozpoczęła ok. 2.5-3 godziny po zakończeniu drzemki (w zależności od tego, jak zachowywałoby się dziecko). Całkowity czas czuwania wyszedłby ok. 9-9.5 godzin. Trochę mniej niż zwykle, ale dziecko mniej spało w dzień i miało długi okres aktywności, więc powinno pójść wcześniej spać, aby to wszystko odespać.

Dzień wyglądałby tak:

6.30 – pobudka (CC 6.5)
9.30 – odmowa drzemki 1
13.00-14.30 – drzemka 2 (CC 2.5-3.00)
17.00/17.30 – sen nocny
CCC 9-9.5h

2 Dziecko nie zasypia na drugą drzemkę po krótszej pierwszej drzemce

Wracamy do mojego dnia, którego początek wyglądał tak:

6.30 – pobudka (CC 4.25)
10.55-11.45 – drzemka 1

Ok. 14.00 kładę dziecko na drugą drzemkę, lecz nie zasypia. Znowu próbuję przez 1-1.5 godziny (w zależności od tego, jak zachowuje się dziecko). Jest już 15.30, a dziecko nadal nie śpi. Co teraz? Czas zmienić tor i zacząć myśleć o śnie nocnym. W tym wypadku położyłabym spać na noc najpóźniej o 17.00, a najlepiej o 16.45.

Dzień wyglądałby tak:

6.30 – pobudka (CC 4.25)
10.55-11.45 – drzemka 1
14.15 – odmowa drzemki 2 (CC 5.00-5.25)
16.45/17.00 – sen nocny
CCC 9.25-9.5

3 Dziecko nie zasypia na żadną z drzemek

Nie dopuszczam do takiej sytuacji. Robię wszystko, aby dziecko chociaż trochę pospało, lub odpoczęło.
Sytuacja wygląda tak: dziecko nie zasnęło na pierwszą drzemkę (jak w punkcie 1), jest godzina 13.00 kiedy to chcę, aby odbyła się druga drzemka. Przez maksymalnie godzinę staram się, aby dziecko zasnęło. Jeśli nie zaśnie, to ‘pomagam’ mu zasnąć – albo wkładając do nosidła, albo podając pierś, albo wkładając do wózka, itp. Robię cokolwiek, aby dziecko chociaż na trochę zasnęło. Każdy na pewno ma swój sposób. Oczywiście używamy tutaj rekwizytu, ale taka jednorazowa sytuacja na pewno nie ‘zepsuje’ umiejętności samodzielnego zasypiania u dziecka, które regularnie zasypia bez rekwizytów.

Jeśli z jakiegoś powodu nie da się uśpić dziecka, to wtedy idziemy do zupełnie ciemnego pokoju (aby odciąć wszystkie bodźcie, które mogłyby dziecko jeszcze bardziej stymulować) i odpoczywamy przez co najmniej pół godziny. Karmimy, leżymy w łóżku, masujemy po plecach, itp.

Jeśli dziecko zaśnie, to pozwalam mu spać do ok. 15.30 (czyli ok. godzinę). Na noc kładę w tym wypadku ok. godziny 18.00 (wcześniej, jeśli widzę, że dziecko zaczyna robić się zmęczone). Jeśli dziecko w ogóle nie zaśnie, to pora pójścia spać na noc przesunie się na 16.45-17.00.

Advertisements