Tags

, ,

z życia wzięte

Mój 9-miesięczny synek miał wczoraj problem z zaśnięciem na pierwszą drzemkę. Normalnie kładę go o 9.20, on zasypia o 9.25-9.30 i śpi do 10.45 kiedy to go budzę (1h15min). Wczoraj również położyłam go o 9.20 i bez problemu zasnął o 9.25, jednak po 5 minutach się obudził. Po kilku minutach ponownie zasnął, aby zaraz potem, po 3-5 minutach znowu się obudzić. W czasie pobudek trochę mantrował, bawił się maskotką, raczkował po łóżeczku i miejsca sobie nie mógł znaleźć. W przypadku mojego dziecka, wypoczętego, potrafiącego samodzielnie zasypiać i z odpowiednim planem dnia, wiedziałam, że te pobudki oznaczają, że czuje jakiś dyskomfort.* Ostatnio są u nas upały i temperatura w jego sypialni wynosiła 26 stopni!

O 10.00 wyciągnęłam go z łóżeczka, zabrałam do dużego pokoju, rozebrałam i nakarmiłam. Chwilę się pobawiliśmy i o 10.35 ponownie zrobiłam rytuał i położyłam z powrotem do łóżeczka. Bez problemów zasnął o 10.55, czyli po czasie czuwania 4h25min.

Co zrobić z resztą dnia w takiej sytuacji? Najważniejsze to nie przemęczyć dziecka w ciągu dnia i zachować odpowiednią ilość snu nocnego (pamiętajmy, że sen nocny jest nadrzędny).

Całkowity czas czuwania mojego synka zazwyczaj wynosi 9.5-9.75h.** Jego sen dzienny ograniczam do 2.5-2.75. Typowy dzień wygląda tak:

6.30 – pobudka (CC 3.00)
9.30-10.45 – drzemka 1 (CC 3.25)
14.00-15.15 – drzemka 2 (CC 3.25)
18.30 – sen nocny

Aby nie przemęczyć dziecka, staramy się zachować jego całkowity czas czuwania. U mojego synka to 9.5 godzin. Skoro do pierwszej drzemki czuwał już 4h25min, to do końca dnia zostało 5h5min. Zostały jeszcze dwa okienka aktywności, więc te 5 godzin podzieliłam między te okienka: 2.5/2.5.

Ale jeśli dziecko zazwyczaj zasypia po czasie 3.25, to co zrobić, aby nagle zasnęło po czasie 2.5? Tutaj pomaga ograniczenie długości drzemki/drzemek. Chcemy, aby dziecko wypoczęło (szczególnie po ekstremalnie długim czasie czuwania, ale nie wyspało się na tyle, aby potrzebować swojego ‘normalnego’ kolejnego czasu czuwania). Mojemu synkowi ograniczyłam pierwszą drzemkę, ale drugą pozostawiłam bez zmian. Druga drzemka wypadła prawie w tym samym czasie, co normalnie i stosując skrócony ostatni czas czuwania, sen nocny wypadł też o zbliżonej do normalnej porze. Wiedziałam więc, że jego zegar biologiczny pomoże mu zasnąć na sen nocny nawet po skróconym ostatnim czasie czuwania. I tak też się stało.

Oto, jak w rezultacie wyglądał nasz dzień:

6.30 – pobudka (CC 4.25)
10.55-11.45 – drzemka 1 (CC 2.5)
14.15-15.30 – drzemka 2 (CC 2.5)
18.00 – sen nocny

Dzieci zazwyczaj budzą się o tej samej porze, niezależnie od tego, o której poszły spać. Moje dziecko zawsze budzi się ok. 6.30. Chodząc spać o 18.30 śpi ok. 12 godzin. Gdybym nie skróciła czasów czuwania i drzemek, to poszedłby spać później, przez co sen nocny byłby krótszy. Najprawdopodobniej też, z powodu wydłużenia całkowitego czasu czuwania, miałby nocne pobudki i być może też wczesną pobudkę w okolicach godziny 5tej.

Synek poszedł spać wcześniej niż normalnie (o 18.00, zamiast o 18.30), dlatego że sen dzienny był krótszy niż zazwyczaj (2h5min zamiast 2.5 godziny). Ten ‘stracony’ dzienny sen odespał właśnie idąc spać wcześniej. Dziś obudził się o swojej normalnej 6.30. Biorąc pod uwagę cały dzień i noc, to spał 14h35 min (bez jednej 15-minutowej pobudki nocnej na karmienie), czyli o 5 minut więcej niż śpi normalnie (14.5h). Tak więc mimo fatalnego początku dnia, udało nam się ‘uratować’ resztę jego snu 🙂

* Takie pobudki mogą również oznaczać przemęczenie, szczególnie, jeśli dziecko dużo płacze podczas aktywności i podczas prób ponownego zaśnięcia. Dziecko może też po jakimś czasie nagle stać się wesołe, bardzo aktywne, co oznacza, że dostało ‘drugiego oddechu’ – idealne ‘okienko’ na sen minęło i ponowne próby uśpienia mogą się nie udać. Dlatego ważne jest, aby starać się dziecko ponownie uśpić w ciągu godziny od rozpoczęcia ‘nieudanej’ drzemki.

** Wyjściowy całkowity czas czuwania dla dziecka 9-miesięcznego jest trochę dłuższy i wynosi ok. 10 godzin, ale moje dzieci śpią trochę więcej od ‘przeciętnej’.

Warto też poczytać o ‘przypomnieniu o spaniu’.

Advertisements