Tags

, ,

Sporo osób prosi o uzupełnienie punktu 7 z tego wpisu. Widzę też dużo wejść na bloga przez wyszukiwarki poprzez zapytania typu ‘długie nocne pobudki’, ‘dziecko nie śpi w nocy przez 2 godziny’, itp.

Punkt 7 przez przypadek skasowała mi córka. Nie wiem, jak to się stało, coś kliknęła i dokument zniknął. Zaczęłam go pisać od nowa, ale za drugim razem coś mi słabiej idzie. Problem jest dosyć złożony, więc dużo jest pisania.

Jednak w wielkim skrócie – jeśli dziecko jest zdrowe i nie jest w trakcie nauki nowych umiejętności, które potrafią zaburzyć sen nocny, to najczęstszym powodem nocnych ‘imprezek’ jest problem z planem dnia:

  • jeśli dziecko za dużo śpi w dzień, to wtedy ochota na sen w nocy jest mniejsza i dziecko może zrobić sobie dłuższą pobudkę (wtedy też dziecko często jest wesołe podczas pobudki i gotowe do zabawy);
  • jeśli dziecko za mało śpi w dzień, to z przemęczenia też może zrobić sobie dłuższą nocną przerwę (wtedy będzie raczej niezadowolone);
  • jeśli dziecko jest ‘dosypianie’ rano (czyli budzi się np. a 5.00, jest karmione i przysypia z mamą/tatą do 9.00), to często ma ‘przesunięty’ swój wewnętrzny zegar i też może robić sobie dłuższe nocne imprezy;
  • za wczesne chodzenie spać na noc. Zazwyczaj, jak dziecko ma krótkie drzemki, to kładziemy je spać na noc wcześniej, aby odespało stracony dzienny sen i nie przemęczyło się za długim czasem czuwania. W takim wypadku dziecko odeśpi sen dzienny plus tyle ile normalnie śpi w nocy i obudzi się o swojej zwykłej porze. Jednak, jeśli ciągle kładziemy dziecko spać bardzo wcześnie z powodu krótkich drzemek, to po jakimś czasie przyzwyczai się do wczesnego chodzenia spać, ‘przestawi’ swój wewnętrzny zegar biologiczny i zacznie spać w nocy tyle godzin ile normalnie śpi, kiedy ma drzemki odpowiedniej długości. To może spowodować dwie rzeczy: albo wczesne pobudki po 11-12 godzinach snu, albo długie nocne pobudki, często pojawiające się po karmieniu, albo po zakończeniu fazy snu głębokiego (w zależności od wieku, po około 4-8 godzinach). Dzieje się tak, gdyż wtedy presja na sen jest zbyt mała, aby kontynuować przerwany karmieniem sen albo ponownie zasnąć podczas przechodzenia do kolejnej fazy snu.

Jak wspomniałam, to w wielkim skrócie. Wkrótce postaram się napisać, co robić, gdy pojawią się wyżej opisane problemy.

Advertisements