Tags

,

Na początku muszę podkreślić jak ważna jest stałość w czasach. Sama wiem z własnego doświadczenia, że to kuszące, aby codziennie coś zmieniać i sprawdzać, jak dana zmiana wpłynie na sen dziecka. Ale…dzieci lubią stałość i regularność. Jeśli zmieniamy ciągle czasy, to nie wiemy, czy negatywna reakcja dziecka jest spowodowana nieodpowiednim czasem, czy samą zmianą. Dlatego zawsze, jak zmienimy jakiś czas, to dajemy dziecku ok. 5 dni na przyzwyczajenie się do niego. Dopiero wtedy możemy stwierdzić, czy dany czas ‘działa’, czy nie.

Ważne jest też, aby za bardzo nie przekraczać całkowitego czasu czuwania dla danego wieku. Wiadomo, że dzieci są różne, ale zazwyczaj zapotrzebowanie na sen między dziećmi nie różni się więcej, jak +/- 45 minut.

Jednorazowy problem z drzemką jeszcze nic nie oznacza. Dopiero, jak dziecko regularnie ma problemy z drzemką/drzemkami (50% drzemek w ciągu tygodnia, czy dwóch), to wtedy wprowadzamy zmiany.

Zasady opisane poniżej sprawdzają się u dzieci, które zasypiają bez rekwizytów.

Zasady zmieniania czasów wyjściowych:

  • jeśli dziecko protestuje przed drzemką, lub chodzi po łóżeczku dłużej niż 20 minut, ale potem ma długą drzemkę (ponad godzinę), to znaczy, że czas czuwania był za krótki. Następnym razem wydłuż czas o 10-15 minut;
  • jeśli dziecko szybko zasypia na drzemkę, ale budzi się radosne przed upływem godziny, to znaczy, że czas czuwania był za krótki. Następnym razem wydłuż czas o 10-15 minut;
  • jeśli dziecko płacze przed drzemką, ma problem z zaśnięciem i potem budzi się przed upływem godziny (często z płaczem), to znaczy, że było położone za późno, czyli czas był za długi. Następnym razem skróć czas czuwania o 10-15 minut;

Czasy czuwania to tylko jeden z elementów dobrego snu dziecka. Często jest tak, że to nie czasy są powodem krótkich drzemek, pobudek w nocy, wczesnych pobudek, ale rekwizyty, nieodpowiednie warunki do spania, brak rytuałów i ‘mikro-drzemki’. Tak więc zanim zaczniesz zmieniać czasy, zastanów się, czy są inne powody problemów ze snem Twojego dziecka.

Advertisements