Tags

, , , ,

samo zasypia

Bardzo często widzę powyższe zdanie na różnych dziecięcych forach lub grupach. Albo, ‘Nauka samodzielnego zasypiania u nas nie zadziałała’, lub coś podobnego.

Owszem, po nauce dziecko potrafi samo zasnąć, nie ma płaczu, buntów przed snem, nie jest aktywne do 23.00. Jest też mniej pobudek w nocy, ale … nadal są, szczególnie w drugiej części nocy. A wyczytaliście lub powiedziano Wam, że będą 1-2 pobudki na karmienie i to wszystko. Że, jeśli dziecko potrafi samo zasnąć, to jak się przebudzi, to zawsze samo ponownie uśnie. No a u Was pobudek robi się coraz więcej, dziecku coraz trudniej po nich zasnąć, żadna metoda nie działa, zaczynają się pobudki wcześnie rano. Dziecko jest coraz bardziej przemęczone, zaczyna odmawiać drzemek. Wykończeni, powracacie do ‘starych’ nawyków: tata znowu kołysze do snu, mama podsuwa pierś przy każdej pobudce, bo ‘to skok rozwojowy i pewnie jest głodny’ (co 40 minut …), ‘bo ząbkuje’ (i boli go regularnie co 40 minut …), bo …

Myślicie też, że może to znak, że trzeba wyeliminować jedną z drzemek. Wszystkie objawy są: odmowa drzemek, bunty przed snem, pobudki wcześnie rano. Tak więc pozbywacie się drzemki, ale robi się coraz gorzej. Co się dzieje??? Wracacie do punktu wyjścia. Do tego punktu, w którym byliście w momencie, gdy zdecydowaliście się na naukę samodzielnego zasypiania.

No i wtedy właśnie pojawiają się głosy, że ta cała nauka nie działa, bo mimo że Wasze dziecko zasypia samo, to i tak ma wiele pobudek w nocy, budzi się wcześnie rano, a w najgorszym wypadku, wróciliście do punktu wyjścia.

Dlaczego więc, jeśli dziecko potrafi już samo zasypiać, nadal budzi się często w nocy? Co zrobić, aby nie ‘zepsuć’ całą pracę, którą Wy i Wasze dziecko włożyliście w naukę samodzielnego zasypiania?

Podstawowym powodem tych pobudek są … rekwizyty! Ale, ale, przecież dziecko samo zasypia, bez rekwizytów. Czy jesteście pewni, że rzeczywiście tak jest?

1 Karmienie

Jeśli karmienie (butelką lub piersią) jest zbyt blisko położenia dziecka spać, to mimo że dziecko nie zasypia przy karmieniu, to karmienie może nadal być ‘rekwizytem’. Jeśli karmienie jest ostatnim elementem rytuału przed snem, to nie jest do końca oddzielone od spania i dziecko nadal kojarzy je z zasypianiem, więc przy przebudzeniu będzie domagało się karmienia.
Rozwiązanie jest proste: karmienie powinno być na początku rytuału, około 30 minut przed zaśnięciem. Najlepiej karmić dziecko przed kąpielą, wtedy nie ma szans, aby karmienie było ‘rekwizytem’.

2 Bujanie / kołysanie

Macie dobry rytuał, karmienie, kąpiel, książka, całusy i do łóżeczka. Ale zanim dziecko jest położone, to jeszcze minutkę, dwie bujasz lub kołyszesz je. Wydaje Ci się, że dziecko idzie do łóżeczka całkiem obudzone, jednak to kołysanie powoduje już lekkie uśpienie.

Wyobraź sobie, że oglądasz film i co chwilę przysypiasz. Słyszysz, że coś tam gra, masz nawet otwarte oczy, jednak, gdy się ‘ockniesz’ to nie masz pojęcia, co się wydarzyło w filmie.

To kołysanie przed snem jest bardzo podobne. Dziecko wygląda na obudzone, jednak wchodzi już w pierwszą fazę snu. Jak się ‘ocknie’, to jedyne, co będzie pamiętało, to bycie w Twoich ramionach i to kołysanie, a nie fakt, że zostało odłożone do łóżeczka i tam samo zasypiało. Tak więc podczas przebudzenia nie będzie zadowolone, że znajduje się gdzieś indziej i będzie potrzebowało Ciebie i kołysania, aby ponownie zasnąć.

U niektórych dzieci krótkie bujanie przed włożeniem do łóżeczka nie powoduje tego stanu ‘prawie uśpienia’, jednak, jeśli nadal są często pobudki w nocy, to znaczy, że dziecko nie idzie spać zupełnie obudzone i warto pozbyć się tego elementu z rytuału.

3 Smoczek

Kładziesz dziecko zupełnie obudzone do łóżeczka, ale … wkładasz smoczek do buzi. Nawet, jeśli smoczek po chwili wypadnie i dziecko zasypia bez niego, to może on i tak być silnym rekwizytem, bez którego dziecko ponownie nie zaśnie.

Samodzielne zasypianie ze smoczkiem nie jest samodzielne. Smoczek zawsze będzie rekwizytem i jeśli chcesz, aby dziecko lepiej spało, to musisz się go pozbyć.

4 Pozytywka / radio / szum, itp.

Jeśli dziecko zasypia przy pozytywce, czy szumie, który wyłącza się po jakimś czasie, to przy przebudzeniu będzie zaskoczone, że nadal nie ma muzyki, czy szumu i będzie miało problemy z ponownym zaśnięciem. Jeśli stosujesz tego typu urządzenie, to powinno ono być włączone przez cały czas trwania snu.

5 Twoja obecność

Kładziesz dziecko obudzone do łóżeczka i czekasz aż zaśnie. Niezależnie od tego, czy Cię widzi, czy nie, to dziecko często czuje, że czaisz się za rogiem. Jak się przebudzi, to będzie oczekiwało, że tam nadal będziesz.
Połóż dziecko spać i wyjdź. Jeśli koniecznie chcesz patrzeć (słuchać), jak dziecko zasypia, to zainwestuj w niańkę elektroniczną, lub kamerę.

Drugim powodem tego, że dziecko budzi się w nocy, mimo że samo zasypia jest nieodpowiedni plan dnia.

Pisałam o tym tutaj oraz tutaj (wczesne pobudki zaliczamy do nocnych pobudek).

Kolejnym powodem są skoki rozwojowe i nauka nowych umiejętności. Dzieci, które np. uczą się przemieszczać, budzą się częściej w nocy, jednak te pobudki zazwyczaj nie są problematyczne i nie trwają długo. Dziecko budzi się, poćwiczy trochę raczkowania i idzie z powrotem spać. Jeśli jednak tak się nie dzieje u Waszego maluszka, to należy przyczyn szukać w rekwizytach i planie dnia.

Advertisements