Tags

, , , ,

Skojarzenia i rekwizyty(1)

Rytuał przed snem jest bardzo ważny, gdyż jego elementy będą kojarzyły się dziecku ze snem. Zasłonięcie zasłon, założenie śpiworka, włączenie szumu, podanie maskotki to są skojarzenia, które sygnalizują, że czas na sen. Podanie smoczka również jest skojarzeniem, jednak pełni funkcję tzw. ‘rekwizytu’ (sleep prop).

Kiedy skojarzenie staje się rekwizytem?

Kołysanie dziecka przez tatę do snu, usypianie przy piersi, czy z butelką w buzi to bardzo częste metody usypiania dziecka. I nie ma nic w nich złego dopóki nie stają się problemem.

Jeśli dziecko podczas przebudzenia się (wszyscy się przebudzamy, również dzieci) potrzebuje smoczka, piersi, butelki, kołysania, itp. (czyli czegokolwiek co Ty musisz mu podać/robić), do ponownego zaśnięcia, to wtedy to skojarzenie staje się ‘rekwizytem’.

To ‘rekwizyty’ są najczęstszym powodem nocnych pobudek.

Wyobraź sobie, że zasypiasz w swoim łóżku, na swojej ulubionej poduszce, pod miękką kołdrą. Dwie godziny później przebudzasz się na zimnej podłodze w łazience. Czy zasnąłbyś ponownie bez szukania swojego łóżka, poduszki i kołdry?

Podobnie jest z dziećmi. Warunki, w jakich zasypiają muszą pozostać takie same podczas trwania całego snu. Jeśli dziecko zasypia/śpi ze smoczkiem, to bądź gotówy na to, że podczas przebudzenia (lub gdy smoczek wypadnie) będziesz musiał mu go ponownie włożyć (chyba że dziecko jest na tyle duże, że samo potrafi go sobie znaleźć i włożyć, oczywiście). Jeśli kołyszesz dziecko do snu, to bądź gotowy na ponowne kołysanie podczas przebudzenia. Po czwartym miesiącu życia, kiedy sen dzieci zmienia się i zaczyna przypominać sen dorosłych, bardzo trudno jest odłożyć uśpione dziecko do łóżeczka gdyż szybko się przebudza i czuje/widzi, że już nie jest kołysane w Twoich ramionach. Warunki, w jakich zasnęło różnią się od tych, które są podczas pobudki.

Czy szum jest ‘rekwizytem’?

Bardzo często jestem o to pytana, a także czytam, że sporo osób nie chce korzystać z szumu, gdyż obawia się ‘uzależnienia’. Jeśli szum jest włączomy podczas trwania całego snu (dziennego czy nocnego) to nie, nie jest rekwizytem. Przed zaśnięciem dziecka włączamy szum i wychodzimy. Nie musimy ponownie wchodzić i go włączać, gdy dziecko się przebudzi. Tak więc nie jest rekwizytem.

Bardzo łatwo też pozbyć się szumu. Wystarczy nastawiać coraz ciszej, aż po kilku dniach po prostu nie włączać.

Pomocne skojarzenia

  • wszystkie elementy rytuału przed drzemką i snem nocnym, zawsze w tej samej kolejności (np. zasłonięcie zasłon, przygaszenie swiatła, włączenie szumu, zmiana pieluszki, włożenie piżamy, przeczytanie książki, podanie maskotki)
  • maskotki, pieluszki, kocyki (maskotki, kocyki, itp. dajemy dzieciom, które potrafią przekręcać głowę i odsunąć się od maskotki), można nosić pod bluzką prze jakiś czas, aby maskotka pachniała naszym ciałem)
  • biały szum, pod warunkiem że pozostaje włączony podczas trwania całego snu
  • spowijanie (to dotyczy się dzieci najmłodszych, które jeszcze nie potrafią się obracać)
  • paluszki, kciuki

Rekwizyty

  • ssanie piersi, butelki do zaśnięcia
  • smoczek, jeśli dziecko nie potrafi samo go sobie włożyć
  • szum/dźwięk, który jest tylko używany do zaśnięcia (wszelkie ‘szumisie’, które wyłączają się po 40 minutach, czy pozytywki grające kilka minut)
  • ruch podczas zasypianie, który nie jest kontynuowany podczas trwania całego snu (bujanie, kołysanie, spanie w huśtawce, ruszającym się wózku, samochodzie, itp.)
  • dotyk stosowany podczas zasypiania (głaskanie, poklepywanie, trzymanie za rękę)

Chciałabym zaznaczyć, że to, że coś jest ‘rekwizytem’ (np. zasypianie przy piersi) nie oznacza, że jest czymś złym. Jednak warto pamiętać, że może przeszkadzać we śnie. I nie chodzi tu tylko o nasz sen i o to, że musimy ciągle wstawać do dziecka i je usypiac, ale o sen naszego dziecka – sen, który jest ciągle przerywany nie jest tak wartościowy jak sen ciągły.

Advertisements